Jest kolejna ofiara dzikiej reprywatyzacji w Warszawie. Przedwczoraj zmarła nasza koleżanka, Ewa Maik. Nie była na nic chora. Umarła na wyrok niezawisłego sądu dla Warszawy Mokotowa, który skazał ją na eksmisję na bruk i zapłatę 20 tys. zł na rzecz nowego właściciela kamienicy plus odsetki, koszty procesowe itd, itp. Ponieważ nie czuła się ani winna, ani dłużna, ten wyrok był dla niej wyrokiem śmierci.
Kolejna ofiara dzikiej reprywatyzacji w Warszawie
Komentarze
Jedna odpowiedź do „Kolejna ofiara dzikiej reprywatyzacji w Warszawie”
-
Ja z niegodziwością kłamstwem i oszustwem walczę 9 lat, przeżyłem wyrok wielce watpliwej sprawiedliwości Rzeczpospolitej. Znam to uczucie jak grunt pod nogami usuwa sie poprzez nikczemność tzw ludzi – z zespołem ”
Midasa”.
Ostatnio jakieś wieści dotarły do mnie z Łodzi o aresztowaniu szajki przekretasów mieszkaniowych ze znanym prawnikiem na czele.Kiedy usłyszę wiesci o rozbiciu takiej szajki w Warszawie – CBA i CBŚ mocno śpi ?!
Słyszę jak w oddali kosy kują ……
Dodaj komentarz