Gosia z ul. Żółkiewskiego od 2 lat czeka na lokal, który by nie stanowił zagrożenia zdrowotnego dla jej rodziny.
W mieszkaniu mieszka 7 osób, w tym 3-tygodniowe niemowle i dwójka dzieci i cierpią na różne dolegliwości związane z wilgocią i grzybem. Nie może już ogrzewać opałem ze względu na niedrożność kominów, z którą administracja nic nie robi. Ogrzewanie elektryczne kosztuje majątek. O nowym mieszkaniu nadal nic nie wiadomo, gdyż Praga-Południe twierdzi, że nie ma lokali.
Domagamy się niezawilgoconego lokalu ze sprawnym ogrzewaniem dla Gosi i jej rodziny! Jak słyszymy na Radzie Warszawy, Miasto planuje „wakacje czynszowe” dla użytkowników pracowni artystycznych. Domagamy się wakacji czynszowych dla Gosi!
[field name=”iframe”]
Dodaj komentarz