Dziś, na sesji Rady Dzielnicy Praga-Północ w Warszawie, działacze Komitetu Obrony Lokatorów wraz z mieszkańcami dzielnicy zakłócili przebieg sesji. – Mamy zarząd dzielnicy przywieziony w teczkach, to go wywieziemy na taczkach – mówili uczestnicy protestu. Na sesję rady dzielnicy przynieśli transparenty z hasłem „Won z Pragi”, a postulat ten powtórzyli przez megafon: – Zamierzamy odwołać zarząd tej dzielnicy. Będziemy zbierać głosy za dymisją burmistrz Łęgiewicz. Wzięliśmy środek lokomocji, żeby natychmiast wykonać odwołanie. Mamy dość!
Protest był spowodowany uporczywym ignorowaniem potrzeb mieszkańców przez zarząd dzielnicy, przyznawaniem lokali o standardzie urągającym ludzkiej godności oraz zamrożeniem kolejek mieszkaniowych przez urzędników. Mieszkańcy są już na tyle zdesperowani, że potrzebowali symbolicznej satysfakcji, jaką dało im wywiezienie Burmistrz na taczkach. Zamierzają jednak na serio zbierać podpisy pod odwołaniem ze stanowiska pani Katarzyny Łęgiewicz.
Wniosek o odwołanie Burmistrz nie został wniesiony do porządku obrad m.in. ze względu na sprzyjające Platformie Obywatelskiej głosy radnych SLD.
[field name=iframe]







Dodaj komentarz