Pewna lokatorka z dzielnicy Wawer od ponad 7 lat czekała na przydział lokalu komunalnego. Z synem i jego rodziną wynajmuje mieszkanie w kamienicy zwróconej właścicielom. Lokatorka ma umiarkowany stopień inwalidztwa, oraz cierpi na astmę i alergię. Mieszkanie ma 27-28m2 i początkowo to było powodem zakwalifikowania lokatorki na listę.
Gdy wreszcie Gmina zdecydowała się przedstawić propozycję najmu lokalu, lokatorka otrzymała propozycję lokalu przy ul. Bystrzyckiej 46, również w dzielnicy Wawer. Budynek w którym mieści się mieszkanie jest w tak fatalnym stanie (zagrzybienie, walący się dach), że nawet nawykli do gruboskórności urzędnicy uznali, że proponowanie takiego lokalu jest „haniebne”.
Ale dopiero po tym, jak lokatorka upubliczniła zdjęcia klatki schodowej lokalu, władze zajęły się w ekspresowym tempie remontem.
Lokatorka uważa, że trudności z jakimi się spotyka wynikają z jej członkostwa w Warszawskim Stowarzyszeniu Lokatorów. Komisja Gminy starała się m.in. „udowodnić”, że wnuk działaczki WSL nie mieszka z nią w jednym mieszkaniu, gdyż „gdyby mieszkał wnuk, to nie pozwoliłby, żeby jego zdjęcie stało na regale”.
Poniżej, pokazujemy zdjęcia budynku w momencie okazania go lokatorce z propozycją najmu.





Dodaj komentarz