Autor: admin

  • Kraków: Mieszkanie komunalne odziedziczone przez zasiedzenie?

    Kilkuset krakowian może zyskać prawo do odziedziczenia po dziadkach czy starszych osobach mieszkania komunalnego. Radni planują jednorazową abolicję dla osób, które 'zasiedziały się’ w gminnych lokalach.

    – To nie żadne rozdawnictwo mieszkań, ale uregulowanie problemu, który dotyczy co najmniej kilkuset krakowian – mówi Bogusław Kośmider, radny PO.

    Chodzi o to, że obecnie prawo do mieszkania komunalnego można odziedziczyć tylko po rodzicach. Po dziadkach już nie. Tymczasem w Krakowie mnóstwo lokali gminnych zajmują rodziny, które mieszkają w nich przez zasiedzenie – przed laty wprowadziły się do dziadków czy opiekowały się osobami starszymi. W niektórych przypadkach było i tak, że rodzice umarli wcześniej niż dziadkowie. Teoretycznie rodziny te mieszkają nielegalnie. – Jedni mówią, że takich osób jest 600, inni, że tysiąc, a jeszcze inni, że nawet półtora tysiąca – wylicza Kośmider. Wiele z tych osób, nie mając uregulowanego statusu najmu, zalega z czynszem. Zwłaszcza, że magistrat zaczął im naliczać podwyższone stawki. Chcąc rozwiązać tę sytuację, radni zaproponowali jednorazową abolicję. Zgodnie z projektem uchwały autorstwa Wojciecha Kozdronkiewicza z PiS, prawo do legalnej umowy najmu mieszkania komunalnego mieliby otrzymać ci, którzy udowodnią, że wprowadzili się do dotychczasowego najemcy lokalu co najmniej trzy lata przed jego śmiercią. Poza tym muszą udowodnić, że nie mają zaległości czynszowych oraz że dbają o swoje mieszkanie. Z abolicji nie skorzystają ci, którzy są właścicielami innego mieszkania.

    – Abolicja mieszkaniowa nie oznacza w żadnym przypadku tego, że ktoś teraz nagle, po przeczytaniu w gazecie o naszych planach wprowadzi się do dziadka i będzie mógł po nim otrzymać mieszkanie – zaznacza Kozdronkiewicz.

    Bogusław Kośmider dodaje, że dzięki uchwale skorzysta też budżet miasta. – Z jednej z strony abolicja jest korzystna dla mieszkańców, którzy dzięki legalnej umowie najmu będą mieć nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale też chętniej zaplanują remont swojego lokalu. Z drugiej strony miasto zyska na tym, że osoby te, chcąc skorzystać z abolicji, będą musiały zapłacić zaległy czynsz – tłumaczy Kośmider.

    Projekt uchwały zasiedzeniowej wejdzie pod obrady krakowskich radnych podczas najbliższej sesji – w przyszłą środę. Radni chcą uchwalić nowe prawo jeszcze w tym roku. Wnioski trzeba byłoby złożyć do końca września przyszłego roku.

    Źródło: gazeta.pl

  • Świnoujście – Sąd podważył uchwałę o podwyżkach czynszów

    Uchwała dotycząca ustalania czynszów lokali komunalnych w Świnoujściu jest nieważna – tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny.

    Tym samym sąd podzielił wątpliwości radnego Stanisława Możejki oraz Prokuratury Okręgowej w Szczecinie dotyczące ustalania wysokości czynszów. Sprawa dotyczy uchwały regulującej politykę czynszową miasta na lata 2009-2013. Sędzia Katarzyna Grzegorczyk – Meder prawie 15 minut uzasadniała dlaczego sąd podjął taką decyzję.

    Wątpliwości wzbudziły m.in. niejasne kryteria ustalania wysokości czynszów – zdaniem sądu były one nieczytelne i mogły działać przeciwko najemcom. Źle ustalano ewentualne zniżki lub podwyżki czynszu np. za to że lokal jest położony przy ruchliwej ulicy lub w dzielnicy nadmorskiej. Dzisiejsza decyzja sądu nie jest prawomocna, a to oznacza, że lokatorzy na jej podstawie nie mogą na razie dochodzić swoich praw. Miasto zapowiada apelację.

    2009-11-17, 15:36: Sławomir Orlik

    źródło: www.radio.szczecin.pl
    Polskie Radio Szczecin

  • List KOL-u do Gazety Wyborczej

    W dniu 18 listopada w „Gazecie Wyborczej” został opublikowany artykuł Małgorzaty Zubik pt. Ratusz: ci z mieszkań komunalnych wcale nie są biedni.

    W opinii Komitetu Obrony Lokatorów, artykuł nie przedstawia rzetelnie wszystkich aspektów sprawy. KOL wystosował w tej sprawie list do „GW”.

  • Jak walczyć z podwyżką czynszu u prywatnego właściciela?

    Prywatni kamienicznicy często stosują horrendalne podwyżki czynszów, nawet po kilkadziesiąt zł za metr kwadratowy lokalu. Choć wielu lokatorów jest kompletnie załamanych podwyżkami i nie ma możliwości im sprostać, w wyniku czego wielu z nich grozi eksmisja, są sposoby, by walczyć z podwyżkami, które wynikają jedynie z żądzy zysku kamienicznika.

    Aby być skuteczna, podwyżka musi zostać ogłoszona w określony sposób, a jeśli przekracza lub następuje z poziomu wyższego niż „3% wartości odtworzeniowej lokalu” – musi być dokładnie uzasadniona przez właściciela. Dla Warszawy, 3% wartości odtworzeniowej to obecnie 17,65 zł za m2. Również gdy podwyżka przekracza w danym roku kalendarzowym średnioroczny wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w roku poprzednim (poziom rzędu kilku procent rocznie), musi być szczegółowo uzasadniona. (więcej…)

  • Interwencja na ul. Igańskiej w sprawie groźby odcięcia gazu

    Po otrzymaniu zgłoszenia o możliwości odcięcia gazu w lokalu przy ul. Igańskiej, Komitet Obrony Lokatorów udał się w wyznaczonym terminie, by sfilmować sytuację. Sprawę potraktowaliśmy poważnie, ze względu na to, że administracja wielokrotnie próbowała się już pozbyć lokatorów z budynku. Na szczęście tym razem obeszło się bez kłopotów.

    Lokatorzy opowiedzieli nam nieco o swoich kłopotach z administracją, o których publikowaliśmy już materiały wcześniej:
    https://lokatorzy.fediblog.pl/interwencja-kol-w-urzedzie-przy-ul-sulejkowskiej/
    https://lokatorzy.fediblog.pl/urzednicy-zgn-praga-poludnie-odmawiaja-wykonywania-swoich-obowiazkow/

  • Jak wnuki mogą zachować tytuł prawny do lokalu?

    Od chwili wejścia w życie Ustawy o ochronie praw lokatorów w dniu 10 lipca 2001 r., wnuki zmarłego głównego najemcy lokalu nie mają już prawa automatycznie uzyskać tytułu najmu lokalu, nawet jeśli mieszkały razem przez wiele lat. Jest jednak parę sposobów, by zachować tytuł prawny do lokalu, lub uzyskać inny lokal od Miasta. Poniżej opisujemy istniejące możliwości. (więcej…)

  • Zabrze: Sprzedani lokatorzy szukają sprawiedliwości

    Czy podczas sprzedaży mieszkań zakładowych Huty Zabrze w latach 90. ubiegłego wieku zostało naruszone prawo? Sprzedani lokatorzy z Zabrza zrzeszeni w Obywatelskim Ruchu Obrony Mieszkańców twierdzą, że tak.

    Powołując się na Konstytucję RP i kodeks cywilny, organizacja pozwała Hutę Zabrze do sądu. Sprawa jest precedensowa, bo dotychczas żadna organizacja lokatorska nie zdecydowała się na szukanie sprawiedliwości na drodze sądowej.

    Mieszkańcy z budynków przy ulicach: 3 Maja 9 i 9a, Roosevelta 13 i Krakusa 8 są zdeterminowani. Występują przed Sądem Okręgowym w Gliwicach jako stowarzyszenie, bo dzięki temu nie płacą za pozew. (więcej…)

  • Praga Południe: Interwencja KOL zapobiegła eksmisji na bruk

    Dziś rano, w wyniku interwencji Komitetu Obrony Lokatorów oraz osób wspierających, na miesiąc została powstrzymana eksmisja na bruk przy ul. Grochowskiej 302. Komornik podpisał porozumienie z lokatorką, że w ciągu miesiąca znajdzie ona sobie inny lokal.

    Problem polega na tym, że lokal jest użytkowy i lokatorka wraz ze swoja nastoletnią córką w ciąży i dziećmi zajmuje go nielegalnie od 9 lat. Ma od kilku lat wyrok eksmisji, który nie wspomina o lokalu socjalnym, ze względu na brak uprawnień do zamieszkiwania lokalu użytkowego.

    Lokatorka będzie się odwoływać od wyroku i starać się o lokal socjalny od Miasta. W razie problemów z uzyskaniem lokalu socjalnego, Komitet Obrony Lokatorów będzie naciskać na władze dzielnicy Praga Południe.

    Komitet zdaje sobie sprawę z tego, że w tym przypadku komornik i władze dzielnicy trzymały się litery prawa. Niemniej jednak apelujemy do władz dzielnicy, by wzięły pod uwagę ludzki aspekt sprawy i nie dopuściły do tego, by rodzina z dziećmi i dziewczyna w ciąży wylądowały na bruku.

  • Zapytanie KOL do dyrektor Katarzyny Łęgiewicz

    Komitet Obrony Lokatorów wystosował list do Zastępcy dyrektora Biura Polityki Lokalowej m. st. Warszawy, pani Katarzyny Łęgiewicz prośbę o wyjaśnienie, czy osoba o nazwisku Katarzyna Łęgiewicz, zasiadająca w Radzie Nadzorczej spółki Towarzystwo Obrotu Nieruchomościami AGRO S.A., specjalizującej się w pozyskiwaniu i przygotowywaniu nieruchomości na cele inwestycji komercyjnych, to ta sama osoba.

    Gdyby okazało się to prawdą, budziłoby to niepokój, że wiedza o nieruchomościach m. st. Warszawy, którą posiada pani Łęgiewicz jako Zastępca dyrektora Biura Polityki Lokalowej jest wykorzystywana do działalności komercyjnej prywatnej spółki.

    Budziłoby to tym większe zaniepokojenie, że o aferach związanych ze spółką TON Agro jest głośno w mediach. Wystarczy wpisać do wyszukiwarki hasło „Ton-agro afera”.

    Poniżej, list wystosowany do pani Łęgiewicz.

  • Interwencja KOL w urzędzie przy ul. Sulejkowskiej

    Komitet Obrony Lokatorów udał się z interwencją do urzędu przy ul. Sulejkowskiej 45, gdzie w dniu 3 listopada 2009 r., pani Bożenna Sekita odmówiła lokatorom z ul. Igańskiej wykonania czynności administracyjnej polegającej na wypełnieniu danych dotyczących warunków mieszkaniowych na wniosku o zawarcie umowy najmu lokalu zamiennego. Odmowa ta stanowiła naruszenie interesów lokatora, a także naruszenie Ustawy o pracownikach urzędów państwowych.

    Urzędniczka ponownie odmówiła wypełnienia dokumentu, obiecując jedynie że będzie gotów następnego dnia. Działacze KOL będą monitorować tę sprawę dopóty, dopóki urzędnicy przy ul. Sulejkowskiej nie zaczną przestrzegać przepisów.