(Na zdjęciu: pracownik firmy przeprowadzkowej wynosi własność należącą do lokatorów bez ich zgody – właściciel się temu przygląda).
W dniu dzisiejszym doszło do próby dzikiej eksmisji w Dąbrowie Górniczej. Prywatny właściciel włamał się do domu i rozpoczął wynoszenie mebli należących do rodziny zamieszkującej dom przy ul. Północnej pod pretekstem „remontu”. Zawiadomiona o przestępstwie policja odmówiła podjęcia czynności, twierdząc, że nie doszło do naruszenia miru domowego.
Bezczynność policji trwała wiele godzin, w czasie których napastnicy wynieśli wyposażenie mieszkania i drzwi wejściowe. Wszystko wskazuje na to, że przestępcy korzystali z parasola ochronnego Komisariatu przy ul. Piłsudskiego. Ostatecznie, po wielu interwencjach i naciskach na funkcjonariuszy, przestępcy zostali zmuszeni do opuszczenia terenu posesji. Lokatorzy pozostali w domu, zostali jednak pozbawieni całej swojej własności, która została wywieziona w nieznanym kierunku. Nie mogą nawet korzystać z furtki wejściowej, gdyż została zamknięta.
Dzisiejsza sytuacja jest kolejnym przykładem bezczynności policji wobec bezprawia. Tej sytuacji nie można nazwać inaczej, niż asystowaniem policji przy dzikich eksmisjach.
W maju 2019 r. pan Mariusz z Lubina w woj. Dolnośląskim zaciągnął kredyt w firmie lichwiarskiej na kwotę 54 000 zł. Aktem notarialnym przekazał prawa wartego wielokrotnie więcej mieszkania na rzecz pożyczkodawcy (umowa sprzedaży z prawem odkupu). Pan Mariusz spłacił 15 tys. na konto spółki. Potem popadł w tarapaty finansowe. Lichwiarze próbowali dwókrotnie doprowadzić do dzikiej eksmisji. Zostało to udaremnione przez działania Stowarzyszenia 304kk a także Komitetu Obrony Praw Lokatorów.
W lipcu 2020 r. odbyła się pierwsza próba nielegalnej eksmisji przez właściciela i jego pracowników. Wyważono i zniszczono drzwi wejściowe do lokalu. Policja nie zrobiła nic, uczestnicząc tym samym w przestępstwie. Po interwencji w Komendzie Głównej bandyci odstąpili od dzikiej eksmisji i naruszenia miru domowego. W Prokuraturze Rejonowej w Lubinie toczyło się postępowanie o naruszeniu miru domowego. Jak często bywa, zostało umorzone pod pretekstem „braku czynu zabronionego”. Przez rok nic się nie wydarzyło.
W czerwcu 2021 r. nastąpiła druga próba nielegalnej eksmisji w asyście policji. Włamono się do lokalu i wymieniono drzwi i zastraszono kobiety przebywające w lokalu. Z ust napastników padły słowa, że „sprowadzą kolegów i się z nimi odpowiednio zabawią”. Mieli wprowadzić obce osoby do wspólnego zamieszkiwania, w celu wywarcia presji na opuszczenie lokalu przez mieszkańców. Po interwecji Komitetu Obrony Praw Lakatorów i Stowarzyszenia 304kk policja zatrzymała sprawców, zabierając ich na Komendę Policji.
W czasie zajścia pan Mariusz przebywał w pracy. Po przybyciu do swojego mieszkania zastał zamnięte drzwi z narzeczoną i matką narzeczonej w środku. Nie miał kluczy, więc wyważył drzwi i zmienił zamki. Lichwiarze zabrali lokatorom psa Amstafa w obecności Policji. Do czasu kiedy policja zatrzymała bandytów nie było żadnej informacji o zwierzęciu. Okazało się, że zwierzę zostało wywiezione do schroniska oddalonego o 20km od miejsca zdarzenia, choć nie było do tego żadnych podstaw.
W sprawie toczy się postępowanie prokuratorskie o naruszenie miru domowego.
Poniżej nagranie rozmowy działaczki Stowarzyszenia 304kk Sylwii Chełminackiej z policjantami odpowiedzialnymi za brak reakcji podczas drugiej próby nielegalnej eksmisji. Kolejny raz, jak na dłoni widać niekompetencję i niedouczenie funkcjonariuszy policji, którzy nie wiedzą, że naruszenie miru domowego jest przestępstwem, któremu należy zapobiec.
Na najbliższym posiedzeniu plenarnym Senatu, planowanym na 21-23 lipca, rozpatrywana będzie nowelizacja Kodeksu Postępowania Administracyjnego, która ma szanse zakończyć postępowania reprywatyzacyjne.
Najważniejszą częścią projektu jest umorzenie postępowań administracyjnych, które były wszczęte 30 lat po ogłoszeniu decyzji urzędniczych i które są nadal niezakończone. Dla lokatorów warszawskich kamienic oznacza to postępowania zwrotowe, które nadal wiszą nad ich głowami jak Miecz Damoklesa. To właśnie ciągłe trwanie tych postępowań sprawia, że kamienice należące do zasobu miejskiego są tak straszliwie zaniedbane, gdyż władze Warszawy odmawiają dokonywania remontów, dopóki zwroty są teoretycznie możliwe.
Bardzo często spotykamy się z sytuacją, w której właściciel dokonuje wtargnięcia do mieszkania zamieszkałego przez lokatora i odmawia opuszczenia lokalu. Jego celem jest najczęściej wymuszenie na lokatorach nagłego wyprowadzenia się, co jest jednoznaczne z nielegalną w świetle prawa dziką eksmisją.
W dniu 10 czerwca b.r. Rada Warszawy przegłosowała zmiany w uchwale w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu miasta stołecznego Warszawy. W tym artykule przedstawiamy zmiany dotyczące kryterium metrażowego wraz ze stanowiskiem Komitetu Obrony Praw Lokatorów w tej sprawie.
W dniu 23 czerwca 2008 r. prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała brzemienne w skutkach zarządzenie nr. 1777/2008. Na mocy tego zarządzenia dzika reprywatyzacja warszawskich kamienic nabrała rozpędu.
Zarządzenie nie zakładało nawet, że należy poczekać na zakończenie postępowań sądowych, żeby stwierdzić czy osoby podające się za „prawowitych spadkobierców” są rzeczywistymi spadkobiercami i czy nie są czasem kuratorami osób zmarłych.
Czyli koń trojański pod pretekstem „pomocy lokatorom”.
Grupa senatorów powiązanych z Platformą Obywatelską złożyła inicjatywę ustawodawczą dotyczącą organizacji lokatorskich. Wiele organizacji lokatorskich, w tym Komitet Obrony Praw Lokatorów i Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów im. Jolanty Brzeskiej wysłało już negatywną opinię dotyczącą tego projektu. W prasie jednak już pojawiły się wprowadzające w błąd próby przedstawienia projektu ustawy jako czegoś pozytywnego dla lokatorów.
W ciągu nadchodzących 2 tygodni, Rada Warszawy musi przyjąć nowy Wieloletni Plan Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem m.st. Warszawy. Projekt planu, przesłany do Komitetu Obrony Praw Lokatorów pod koniec marca, pozwola nam ocenić efekty poprzedniego planu, przyjętego w 2017 roku, jako klęskę, a składane wówczas obietnice Miasta, jako fałszywe.
Z przedstawionych przez Biuro Polityki Lokalowej m.st. Warszawy dokumentów wynika, że Miasto nie planuje zrealizować Programu Mieszkania 2030, uchwalonego w 2017 roku.
Poniżej prezentujemy szczegółową analizę dokumentu, który wejdzie pod obrady Rady Warszawy w dniu 15 kwietnia 2021 r.
Kamienica przy ul. Zamoyskiego 25 nie ma szczęścia do administratorów. Sposób, w jaki jest zarządzana jest dobrym przykładem niegospodarności Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami i systematycznego ignorowania potrzeb mieszkańców przez władze Dzielnicy.
Gdy kamienica została w końcu wyremontowana, lokale stały latami puste. Dzielnica nie spieszyła się z przyznawaniem lokali potrzebującym, choć kolejka oczekujących wciąż rosła. Osoby, które nie mogły znaleźć dachu nad głową i musiały chronić siebie i swoje dzieci w akcie desperacji zajmowały pustostany. Mimo, że ci lokatorzy chcieli uregulować swoją sytuację i płacili odszkodowanie za bezumowne zajmowanie lokalu, jedyną odpowiedzią ZGN było wytaczanie pozwów o eksmisję i utrudnianie spłaty zadłużenia. Doszło też do prób bezprawnych eksmisji, które na szczęście zostały powstrzymane.
Dziś pokazujemy historię rodziny z dziećmi ze spektrum autyzmu, która mieszka w lokalu na ul. Zamoyskiego 25, gdyż nie miała gdzie się podziać i próbuje zalegalizować swój pobyt i opłacać rachunki. Jednak ZGN obciąża rodzinę opłatami za ciepłą wodę, której nie ma i nie informuje, jak starać się o umorzenie części zadłużenia i ratalną spłatę pozostałej części.
Jak co roku, Komitet Obrony Praw Lokatorów stara się dokonać podsumowania wszystkiego, co miało miejsce w minionych 12 miesiącach z punktu widzenia praw lokatorów zamieszkujących w Warszawie. Rok 2020 był pod tym względem zupełnie wyjątkowy. Wypełniły go wydarzenia dramatyczne, ale też przełomowe.
Zakaz zwrotów kamienic z lokatorami i wypłata odszkodowań
Najbardziej doniosłym wydarzeniem minionego roku było wejście w życie Ustawy dotyczącej reprywatycji. Ustawa ta, choć nie spełniła wszystkich oczekiwań dotyczących dużej Ustawy Reprywatyzacyjnej, wprowadziła dwie doniosłe zmiany: zakaz zwrotu kamienic zamieszkałych przez lokatorów (czemu towarzyszył wściekły lament lobby dekretowców), oraz przejęcie przez Skarb Państwa zobowiązań wypłaty odszkodowań i zadośćuczynień dla tych lokatorów poszkodowanych przez proceder dzikiej reprywatyzacji, którzy otrzymali decyzję Komisji Weryfikacyjnej. (Zdajemy sobie jednak sprawę, że wielu ludzi poszkodowanych przez dziką reprywatyzację nie otrzymało takich decyzji i odszkodowań.)
Krok ten był konieczny ze względu na kunktatorstwo warszawskiego Ratusza, który pod rozmaitymi pretekstami odmawiał wypłaty odszkodowań orzeczonych przez Komisję Weryfikacyjną i narażał lokatorów na dodatkowy stres i koszty sądowe zaskarżając decyzje Komisji. W ciągu ostatnich miesięcy przelewy faktycznie zaczęły trafiać na konta lokatorów, co z pewnością stanowi symboliczne domknięcie pewnego niezwykle bolesnego okresu w ich życiu. Ustawa była zwieńczeniem długiej lokatorskiej kampanii protestów i nacisków, w czasie której organizowaliśmy się na ulicach i uczestniczyliśmy w komisjach sejmowych, by nie doszło do rozwodnienia najważniejszych dla lokatorów zmian i by nie dopuścić do zwycięstwa lobby reprywatyzacyjnego. Zakaz zwrotu zamieszkałych kamienic nie jest idealny i nadal zawiera luki umożliwiające np. zwrot budynków opróżnionych ze względu na zły stan techniczny (jak wiadomo, Miasto nie kwapi się z remontami zasobów komunalnych i socjalnych). Mimo to, zwroty nieruchomości z tzw. „wkładką mięsna” zostały odesłane do lamusa historii. Szkoda tylko, że tak późno. Jest to jednak niewątpliwie najważniejsze lokatorskie wydarzenie 2020 r.
Niewątpliwie wydarzenia związane z epidemią COVID-19 uderzyły z ogromną mocą we wszystkich. Lokatorzy często tracili źródło dochodów, a co za tym idzie zdolność do płacenia czynszu. Nasiliło to częstotliwość wypowiadania umów najmu i pozwów o eksmisję, a także zwiększyło liczbę nielegalnych eksmisji. Komitet Obrony Praw Lokatorów wspierał ofiary przemocy właścicieli mieszkań, którzy bez żadnych skrupułów włamywali się do mieszkań i próbowali zmusić lokatorów do opuszczenia mieszkania – bez komornika, a nawet bez wyroku sądowego. Nagłaśnialiśmy konieczność ukrócenia bezprawia i działalności firm wyspecjalizowanych w nielegalnych eksmisjach. Policja najczęściej zachowywała się całkowicie biernie i pozwalała na bezprawne działania właścicieli. Skuteczne okazywały się wielogodzinne blokady i transmisje w mediach społecznościowych. Zablokowaliśmy w ten sposób szereg nielegalnych eksmisji w Warszawie.
Wzywaliśmy też Miasto Warszawa do umorzenia czynszów w czasie najtrudniejszych miesięcy, tak jak zostały umorzone czynsze na lokale użytkowe dla przedsiebiorców. Miasto nie tylko nie zdecydowało się na umorzenie czynszów, ale wręcz wprowadziło podwyżki czynszów i innych opłat w czasie pandemii!
Jeden z jej punktów wprowadzał zapis, wedle którego w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego COVID-19 nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego.
W ramach Tarczy wprowadzono też przepisy, które uniemożliwiały wypowiedzenie umowy najmu i podwyższenie czynszu w okresie od początku kwietnia do końca czerwca 2020 r. Przepisy te jednak nie zostały przedłużone, pomimo dalszego trwania stanu epidemii (z wyjątkiem zakazu eksmisji – który nadal jest w mocy).
Nowelizacja Uchwały wprowadziła zapis, który uwzględnia ciężką sytuację osób, które utraciły dochody w wyniku stanu epidemii COVID-19. W przypadku wystąpienia trudności spowodowanych COVID-19, uniemożliwiających dłużnikowi, który podpisał umowę, terminowe płacenie należności z tytułu opłat bieżących lub spłaty zadłużenia, niewywiązywanie się dłużnika z warunków umowy nie powoduje jej wygaśnięcia i wymagalności całego niespłaconego zadłużenia wraz z odsetkami za opóźnienie.
Uchwała dotycząca najmu lokali w Warszawie
W marcu 2020 r. w życie weszła nowelizacja uchwały Rady Warszawy o najmie lokali. Komitet Obrony Praw Lokatorów bardzo mocno naciskał na zmiany w tej uchwale, zwłaszcza w zakresie nierealistycznych kryteriów dochodowych i metrażowych. Nowelizacja wprowadziła podwyżki kryteriów dochodowych dla gospodarstw jedno i dwu-osobowych. Kryterium dochodowe zostało też podniesione dla osób, które spłacają zadłużenie i starają się o ponowne zawarcie umowy najmu.
Ponadto, nowelizacja umożliwiła staranie się o lokal osobom:
faktycznie bezdomnym, ale nie znajdującym się w ośrodku dla bezdomnych,
które nie otrzymały wypowiedzenia umowy najmu od prywatnego właściciela, a wysokość płaconego przez nich czynszu jest niższa, niż 3% tzw. “stawki odtworzeniowej”.
Uchwała jedynie symbolicznie podniosła kryterium metrażowe (z 6 m2 do 7 m2 dla pierwszej osoby w gospodarstwie i zachowując normę 6 m2 dla każdej kolejnej osoby). Było to zdecydowanie niewystarczające i Komitet Obrony Praw Lokatorów w roku 2021 będzie prowadzić dalszą kampanię mającą na celu podniesienie tego skrajnie zaniżonego kryterium.
Podsumowanie
W roku 2020 doszło do zwieńczenia wieloletniej walki o prawa lokatorów warszawskich kamienic reprywatyzowanych. Wypłacono odszkodowania części najbardziej aktywnych lokatorów i zrealizowano wreszcie postulat nieoddawania kamienic wraz z „wkładką mięsną”. To rezultat ogromnej, wieloletniej pracy organizacji lokatorskich, niezliczonych demonstracji, wystąpień medialnych, publikacji drastycznych historii lokatorów poszkodowanych przez czyścicieli i wytworzonego w ten sposób politycznego nacisku, który w sprzyjających okolicznościach przyniósł efekty. Niewątpliwym sukcesem była wypłata odszkodowań i zadośćuczynień, nie jako wirtualnych pieniędzy obiecywanych od lat, ale realnej gotówki na kontach.
Nie możemy jednak powiedzieć, że nasza walka lokatorska się zakończyła. Nadal występuje niedosyt mieszkań komunalnych i socjalnych, kolejki oczekiwania są niezwykle długie, a kryteria dostępu nierealistycznie wyśrubowane. Reprywatyzacja w miastach innych niż Warszawa nie została nawet wspomniana w zmianach ustawowych minionego roku. Problem dzikich eksmisji i firm specjalizujących się w nielegalnych eksmisjach nadal nie znalazł rozwiązania i policja nadal w wielu przypadkach nie umie reagować na podobne przypadki.
Wszystko wskazuje więc na to, że przed nami kolejny, niezwykle pracowity rok. Oby przyniósł równie przełomowe zmiany jak 2020 r.!