Sprawa lokatorów z ulicy 29 listopada c.d

29listO sprawie odcinania gazu w budynkach przy ul. 29 listopada w Warszawie pisaliśmy już wielokrotnie. Pomimo ekspertyz, świadczących o tym, że usterki znalezione w budynkach są bardzo drobne i nie stanowią zagrożenia, Zakład Gospodarowania Nieruchomościami nadal próbuje forsować odcięcie gazu. O braku konieczności odcinania budynków wypowiadała się też gazownia.

Do furii doprowadził mieszańców osiedla fakt, że gdy wczoraj rozmawiali z władzami administracji, znów rozwieszono na klatkach zawiadomienia o zbliżającym się odcięciu gazu. Postanowili więc wtargnąć do siedziby ZGN w dzielnicy. Materiał z akcji wyemitowało http://www.tvnwarszawa.pl/2,2297014,1,1,0,0,wideo.html

Pełniąca obowiązki dyrektor ZGN początkowo chciała uchylić się od rozmowy, nie chciano też wpuścić mediów. Gdy lokatorzy zagrozili, że i tak wedrą się do urzędu, dyrektor zgodziła się przyjąć delegację lokatorów, oraz przedstawicieli Komitetu Obrony Lokatorów. Doszło do konfrontacji argumentów lokatorów z linią argumentacji, której trzyma się administracja.

Lokatorzy wykazali bezzasadność prób odłączenia gazu, oraz wskazali na jeszcze większe niebezpieczeństwo płynące z jednoczesnego podłączenia kuchenek elektrycznych w tak wielu lokalach, w sytuacji, gdy instalacja w budynku nie jest na to przygotowana. Dyrektor i pomagający jej urzędnicy musieli przyznać się do niewiedzy o stanie instalacji elektrycznej i obiecali zlecić ekspertyzę. Kilka godzin po rozmowach, gazownia otrzymała telefon od ZGN z prośbą o wstrzymaniem się ze wszelkimi działaniami związanymi z odcinaniem gazu przy budynkach na 29 listopada.

Komentarze

3 odpowiedzi do „Sprawa lokatorów z ulicy 29 listopada c.d”

  1. Awatar meg
    meg

    To oczywiste, że po odłączeniu gazu i rozpoczęciu korzystania z kuchenek elektrycznych (3000 wat), term do podgrzewania wody (2000 wat), pralek automatycznych (2000 wat), czajników bezprzewodowych (2000 wat) oraz innych urządzeń jak suszarka, grzejnik elektryczny (800 – 2000 wat) instalacje elektryczne w tych budynkach po kilku dniach uległy by spaleniu. Bez prądu przestała by działać automatyka od centralnego ogrzewania.
    Mamy ciężką mroźną zimę, myślę, że nie jedna samotnie mieszkająca w tych blokach osoba zamarzła by. A co z rodzinami z małymi dziećmi? Co wobec takiej sytuacji powiedział by rzecznik gazowy ZGN, który dalej twierdzi, że odłączenie gazu (zimą!!!)jest dla dobra mieszkańców? Co on i jego przełożeni zrobiliby wobec wyżej przedstawionej sytuacji z mieszkańcami?, dokąd nastąpił by ich exodus? Wypowiadający się przed kamerą mieszkańcy mają rację. Cała ta sprawa śmierdzi korupcją – wszystko wskazuje na to, że chodzi o teren dla dewelopera czy korporacji hotelarskiej. Do tego korupcja z zagrożeniem życia i zdrowia w tle.
    Uważam,że determinacja i mądrze zorganizowane działania podjęte przez grupę mieszkańców przy wsparciu KOL zapobiegło mogącej nastąpić tragedii. Chwała Wam za to.

  2. Awatar admin
    admin

    Dziś lokatorzy złożyli doniesienie do CBA na podejrzenie działania korupcyjnego w związku ze sztucznym obniżaniem standardów budynków przez nieuzasadnione odcinanie gazu. Według nieoficjalnych informacji, wiadomo, że w tajemnicy przygotowywano już przetarg na remont bloków – zapewne po pozbyciu się lokatorów.

    http://www.tvp.pl/warszawa/informacyjne/kurier-warszawski/wideo/070110-1800

    Odwet przyszedł dość szybko: gdy jedna z lokatorek, Hanna Kościńska, wróciła z siedziby CBA, spotkała przed mieszkaniem policjantów, którzy przyszli sprawdzić anonimowe doniesienie na numer 112 donoszące o „produkcji alkoholu na skalę masową” w jej lokalu. Oczywiście, policja nie stwierdziła nic podobnego. Numer z którego dzwoniono z fałszywym doniesieniem zostanie wykorzystany w pozwie o fałszywe oskarżenie.

    A nuż ktoś się wygłupił i zadzwonił z telefonu biurowego?

  3. Awatar marko
    marko

    Sprawa o odcięciu gazu przy ul 29-go Listopada trwa już dosyć długo.Dzięki temu że wiadomości o tym ukazały się w TVN-Warszawa,w RDC oraz w TVP-info a także dzięki działaczom Komitetu Obrony Lokatorów ,którzy prawie wszystkie wydarzenia związane z tą sprawa umieszczają na swojej stronie internetowej może się o tym dowiedzieć większa grupa społeczeństwa.Oglądając to wszystko można wysnuć kilka bardzo ważnych wniosków.Na wielu dzielnicach m.st.Warszawy urzędnicy są UBEZWŁASNOWOLNIENI,są tylko bezwolnymi i posłusznymi istotami-narzędziami w rękach politycznych kacyków.Dziwne!, są przecież jeszcze dosyć młodzi a swoimi działaniami przekreślają całą swoją przyszłość.Przecież władza może się zmieniać i zmienia się.Jednak największym zdziwieniem z dużą dozą podejrzliwości napełnia mnie fakt,że na 26-ciu radnych dzielnicy Śródmieście,żaden z przedstawicieli wybranych przez mieszkańców nie zainteresował się losem ponad 150 rodzin w ich dzielnicy.Nie mówię tu o radnych partii wiodącej bo oni nie mogą nawet głośniej odetchnąć a co mówić o jakiejkolwiek interwencji przeciw swoim Guru.Mówię tu o tych którzy w trakcie poprzednich wyborów obiecali(obiecywali)mieszkańcom swoje wsparcie i obronę.Gdzie jesteście wybrańcy? z PiS-u ,z SLD,radni niezależni,czy zapomnieliście już o obietnicach.Nie możecie bronić swoich wyborców?.A może bardzo dobrze wiecie co w trawie piszczy? (Mam nadzieję że pracownicy CBA dokładnie wyjaśnią tą sprawę do końca).Na rozważania macie kilka miesięcy.Podobne zachowania radnych zauważyłem na wielu dzielnicach m.st. Warszawy a także w samej RADZIE WARSZAWY. Komitet Obrony Lokatorów bacznie i bardzo uważnie przygląda się waszemu zaangażowaniu w obronę praw lokatorskich.Wynik i ocenę tych obserwacji będziecie mogli zobaczyć w nadchodzących wyborach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *