Martwi się lokator, nocy nie przesypia,
o swej ciepłej dziupli, snuje plan odbicia.
Dziuplę ma na piętrze, w kamienicy starej.
Gubią się cegiełki, łamią się legary.
Gdzie będzie mieszkał ! przerażony woła,
trzeba szybko poszukać sponsora.
Sponsor się nastroszył, Stare druki bada,
Ze zdziwieniem stwierdził że to spadek jego dziada.
Od świtu do nocy po sądach się włóczył.
Martwi się lokator, na bruk go wyrzuci.
Czym dziupla dla lokatora ? Nadzieją, wolnością.
Symbolem ciężkiej pracy. Pasją i miłością.
Czy tylko czerwone cegiełki ułożona w puzzle?
Dziś sumując dramat ludzkiego gatunku:
Nastał czas niewoli.
Lokator nie człowiek, ale towar w sklepie,
Każdy dekretowiec po du… Go klepie.
Autor : MMS
Dodaj komentarz