Firma 2M Fund, której prezesem jest Michał Owsiewski, wzięła na celownik kolejną nieruchomość zamieszkiwaną przez starych i schorowanych lokatorów. Odwiedziliśmy w w sobotę lokatorów budynku położonego przy ul. Raszyńskiej. Budynek został w typowy sposób „odzyskany” przez jedną z firm specjalizujących się w tym szemranym procederze. Spółka 2M Fund znana jest m.in. z brutalnych działań przeciw lokatorom na ul. Dzierzby, co opisywaliśmy już wcześniej.
Lokal w którym zamieszkują lokatorzy jest przesiąknięty wilgocią, a ściany są aż czarne od grzyba. Nie ma tam centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Jednak 2M Fund zaproponował schorowanym lokatorom stawkę 40 zł za metr. Zdaniem firmy, jest to „stawka rynkowa”. Trudno to określić inaczej niż jak kpinę z lokatorów. Obecny czynsz wynosi ponad 2400 zł. Ponieważ renty starszej kobiety i jej chorego syna nie starczą na pokrycie takich kwot, popadli w zadłużenie. Ale firma 2M Fund złożyła im wspaniałomyślną ofertę: mogą kupić od firmy inne mieszkanie po cenie 5,5 tys. za metr. Niestety rodziny nie stać nawet na wykupienie recept na leki, a z powodu skrajnego zagrzybienia lokalu ich stan zdrowia ciągle się pogarsza. Córka lokatorki przebywa obecnie w szpitalu.

2M Fund potrzebuje świeżego kapitału, a na drodze stoi im staruszka i jej schorowana rodzina. Ciąg dalszy jest łatwy do przewidzenia. Rosnące lawinowo zadłużenie, zajęcie renty przez komornika, oczekiwanie latami na przyznanie lokalu socjalnego przez gminę, itd… (o ile nie zostanie uznana za „zbyt bogatą” na pomoc mieszkaniową). Miejska machina pożerająca ludzi pracuje pełną parą.
Poniżej film z wypowiedzią lokatorki.
[field name=iframe]
Dodaj komentarz